Menu

kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3

kuchnia pełna smaków

KIESZONKI SCHABOWE Z RZEŻUCHĄ

anielka123buziolek

                     

Ostatnio przeglądałam swoją zamrażarkę w pogoni za kawałkiem mięsa na zupę ,i co się okazało,że w zanadrzu ukrywa się mrożona rzeżucha.Dużo jej tam nie było,więc pomyślałam sobie żeby zrobić może nadziewane kotlety do obiadu.Przepis znalazłam w gazecie,troszkę go zmodyfikowałam smarując go  Party dip barbecue z firmy Prymat,a to mój efekt jego zrobienia.Kotlet kruchy,soczysty,lekko ostry.Zapraszam.

 

Marynata do posmarowania mięsa:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

 

1 szt.Party dip Barbecue firmy Prymat

6 łyżek ketchupu

ok.2 łyżek wody

~

Kieszonki:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

4 kotlety  schabowe

1 papryka czerwona

1 cebula

rzeżucha

słodka papryka wędzona w proszku

zioła prowansalski

szczypta przyprawy uniwersalnej

olej 

1 łyżka masła

1 białko

bułka tarta do panierowania

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Do miseczki wsypujemy opakowanie Party Dip Barbecue firmy Prymat,dodajemy keczup i wodę ,mieszamy.

Kotlety schabowe rozbijamy na cienkie kotlety,smarujemy Party Dip Barbecue ,posypujemy przyprawą uniwersalną i ziołami prowansalskimi i papryka wędzoną.Na mięsie układamy pociętą w paski paprykę czerwoną i rzeżuchę.Składamy kotleta na pół,spinamy wykałaczkami,moczymy w roztrzepanym białku ,w bułce tartej obtaczamy.Smażymy na złoty kolor.Podajemy z ziemniakami.Smacznego.

                   

PIKANTNY STEK Z MIECZNIKA ZE SMAŻONĄ CEBULKĄ

anielka123buziolek

Stek z rekina

Kruchy,delikatny stek w pikantnej marynacie ,co nadał mu lekkiej ostrości i smaczku.Zapiekany w naczyniu żaroodpornym.Tutaj bym jednak doradzała grillowanie.Soczysty i miękki.

 

przepis na jedną osobę:

1 stek z miecznika

1 łyżka pikantnego keczupu

0.5 łyżeczki chilli

sól

pieprz młotkowany

1 cebula

sok z cytryny

olej

`~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Filety skropić cytryną,przyprawić solą i pieprzem.Cebulę obrać i posiekać w plasterki,podsmażyć na złoty kolor.Keczup wymieszać z chili,posmarować stek, i włożyć na 30 min.do lodówki,potem ułożyć w naczyniu żaroodpornym-grillować-będzie smaczniejszy-i piec w naczyniu ok.15-20 min.w 180st..Podawać z pieczywem i cebulą.Smacznego.

 

PIZZA FRUTTI DI MARE

anielka123buziolek

                     

Ostatnio tak mi zasmakowała pizza,że teraz ciągle mam na nią ochotę,i co fajne nie muszę jej kupować ,a smak ma jak prawdziwa z pizzerni.Polecam.


Ciasto:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

20dag.mąki

100ml.ciepłego mleka

0.5 kostki drożdży

po 1 łyżeczce cukru i soli

3 łyżki oliwy

 

Farsz:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

18dag.ugotowanych i  drobno pokrojonych owoców morza

sos pomidorowy lub keczup

3 łyżki natki z pietruszki -ja użyłam firmy Prymat

odrobina oregano

15dag.startego sera mozzarella

3 łyżki oliwy  z oliwek

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ciasto wałkujemy na placek o gr.0.5 cm.smarujemy sosem pomidorowym lub keczupem,posypujemy  serem mozzarella,natką pietruszki firmy Prymat,,układamy owoce morza,posypujemy oregano i polewamy oliwą z oliwek,zapiekamy w 180st.ok . 20-30min.Sprawdzać jak podpiekło się ciasto:)Gotowe wyjąć.Smacznego.

                      




MAKARON W SOSIE ORZECHOWYM

anielka123buziolek

                        

Ja to chyba uzależniona jestem od makaronu w każdej postaci.To danie naprawdę jest pyszne,mamy tu orzechy laskowe,bazylię świeżą,pyszne pomidorki cherry,czyż można oczekiwać czegoś lepszego i smaczniejszego?Sami sobie na to pytanie odpowiedzcie.

 

1 op.makaronu wstążki ugotowane al dente+ oliwa łyżka

sól morska firmy Prymat

Sos:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

1 - 2 łyżeczki przyprawy do spaghetti firmy Prymat~

pół pęczka bazylii świeżej

10 dag.orzechów laskowych

2 ząbki czosnku

10dag. utartego parmezanu

sól morska firmy prymat

pieprz

puszka pomidorów krojonych

2 cebule

kilka pomidorków cherry

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Makaron ugotować al"dente z solą i oliwą.Oliwę rozgrzewamy w rondlu,wrzucam na nią cebulę z czosnkiem,chwilę ją podsmażamy,dodajemy posiekaną bazylię,lekko rozdrobnione orzechy,smażymy ok.3 min.Wlewamy pomidory krojone z puszki,solimy ,pieprzymy,wsypujemy przyprawę do spaghetti  firmy Prymat,mieszamy,dusimy  ok.15.min.Dosypujemy starty parmezan,mieszamy.Dodajemy makaron,wymieszać razem z sosem i podajemy z posypanym parmezanem.Doprawiamy jak potrzeba.Smacznego.

                   


                                    


WARSZTATY KULINARNE ŚWIEBODZIN 2013R.

anielka123buziolek

                      

Po wielu przeszkodach związanymi z uczestnictwem w Warsztatach Kulinarnych,mogłam po raz pierwszy brać czynny  w nich udział.

Zaczęło się bardzo niewinnie.Już w domu ,całą noc przeżywałam warsztaty na żywo,co spowodowało brak snu i okropną migrenę rano.Pomyślałam sobie-to już koniec,będę na nich nie do życia,zero humoru i przyjemności.Tak więc jechałam na nie jak na ścięcie,myśląc czy nie dam jakiejś plamy w trakcie szkolenia-oczywiście dałam...ha ha.Ja to nie byłabym ja ,żeby coś  nie narozrabiać ,ci którzy mnie znają wiedzą o czym mówię:).Dobra to później.Oczywiście ,mnie życiową katastrofę nie ominęły wypadki drogowe co spowodowało,że się spóźniłam na spotkanie z Kasią,z którą byłam umówiona na wyjazd z Zielonej Góry do Świebodzina.

                       

Bardzo  się martwiłam ,że mogę nie przypaść Kasi do gustu z moim gadulstwem (jak się denerwuję to dużo gadam),ale na  szczęście była bardzo dla mnie wyrozumiała.Tak więc prawie spóźnione dojechałyśmy na miejsce ,gdzie miały odbyć się warsztaty w Zespole Szkół Zawodowych przy ulicy.Wojska  Polskiego 6.Pełne humoru i pozytywnych wibracji wkroczyłyśmy do królestwa przypraw i smaków Patryka Dziamskiego i przedstawiciela firmy Hazi s.c.szefów kuchni w Polsce ,QimiQ i Aromica pana Zbigniewa Siwaka.Od razu panowie nas zagonili do obierania warzywa i przygotowywania ich do późniejszych dań.Jednak to nie było ot takie sobie obieranie,wszystko musiało być precyzyjne i doskonałe w wykonaniu np.wydłubywanie ziarenek fasolki do późniejszego przybrania dania na talerzu.

                     


Na miejscu były już tam Joanna i pani Julita z dwoma uczniami.Zdjęcie u góry pani Julity z koła gospodyń wiejskich.


Potem dotarły jeszcze Marzenka i Gosia.Każde  z nas chciało jak najwięcej  na tych warsztatach się nauczyć,aby móc później wcielić w życie wskazówki i rady w czyn w swoich kuchniach.Panowie świetnie sobie dawali radę z naszymi kobitkami ,które co róż miały jakieś  pytania ,włącznie ze mną i suszyły im głowę.Mi przypadło zapisywanie szczegółowo przepisów na  dania a menu  było naprawdę wspaniałe i tak:

- na pierwsze danie był Dorsz,botwinka,kasza jęczmienna z masłem i szafranem,pomidorki  koktajlowe karmelizowane,z emulsją z chili i kolendry,z miodem i musztardą,rozkosz.

- na drugie danie składało się Skalopsy Św.Jakuba czyli "Przegrzebki" czyli "Małże",hartowana w zimnej wodzie cukinia,rzodkiewka,sos imbirowy na bazie śmietany QimiQ i jogurtu.

- trzecie danie to Łosoś,smażone ziemniaczki,sos z kurek,blanszowana fasolka i sałata.

- Krewetki tygrysie smażone na truflowej oliwie,z bakłażanem karmelizowanym, z sadzonymi jajeczkami przepiórczymi,szparagami z wody i imbirem.

1.Dorsz.

a to moje dzieło przybrania dorsza hi hi:))).

2.Skalopsy św.Jakuba

 

3.łosoś:

4.Krewetki:

Zajęcia były naprawdę udane,nawet wtedy gdy się przejęłam rolą  i z wrażenia wypadła mi miska z rąk gdy próbowałam ubić śmietanę QimiQ ha, ha,oraz  poplamionych spodni,to i tak było fantastycznie,świetne towarzystwo i kosztowanie tych cudownych dań zrekompensowało mi całkowicie  moją kompromitację hi ,hi.Ale ja to ja ...Przynajmniej było po mnie widać skąd wracałam ha ha...

Były omówione produkty QimiQ i Aromica, przepisy które przygotowywaliśmy były skrzętnie zapisywane.

Tutaj pan Zbyszek omawia sos holenderski przygotowywany  w syfonie ,na bazie QimiQ.

A ja to  na kartce papieru zanotowałam.

Warsztaty odbywały się od godz.11 do 16.30

Dużą wagę przywiązywano do stylizacji i układania potrawy na talerzu.Warsztaty te pomogły mi nie tylko się rozwijać kulinarnie ,ale też mogłam wreszcie poznać osoby z którymi od prawie 2 lat miałam przyjemnośc mieć kontakt na facebook ,a których nigdy dotąd nie widziałam.Tak więc gotowałyśmy,uczyłyśmy się i degustowały pyszności ,których zapewne nigdy bym nie miała okazji  spróbować.A do tego mogliśmy się zapoznać  z ziołami Aromica i QimiQ ,które były użyte do naszych dań, oraz octów balsamicznych całą gamę i oleje o różnych smakach.Wszystko po to abyśmy mogły przenieś się na chwilę z naszych domów do profesjonalnej kuchni i kucharzy ,którzy z wielką pasją dzielili się z nami swoją wiedzą i profesjonalizmem.

© kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci