Menu

kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3

kuchnia pełna smaków

PIZZA FRUTTI DI MARE

anielka123buziolek

                     

Ostatnio tak mi zasmakowała pizza,że teraz ciągle mam na nią ochotę,i co fajne nie muszę jej kupować ,a smak ma jak prawdziwa z pizzerni.Polecam.


Ciasto:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

20dag.mąki

100ml.ciepłego mleka

0.5 kostki drożdży

po 1 łyżeczce cukru i soli

3 łyżki oliwy

 

Farsz:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

18dag.ugotowanych i  drobno pokrojonych owoców morza

sos pomidorowy lub keczup

3 łyżki natki z pietruszki -ja użyłam firmy Prymat

odrobina oregano

15dag.startego sera mozzarella

3 łyżki oliwy  z oliwek

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ciasto wałkujemy na placek o gr.0.5 cm.smarujemy sosem pomidorowym lub keczupem,posypujemy  serem mozzarella,natką pietruszki firmy Prymat,,układamy owoce morza,posypujemy oregano i polewamy oliwą z oliwek,zapiekamy w 180st.ok . 20-30min.Sprawdzać jak podpiekło się ciasto:)Gotowe wyjąć.Smacznego.

                      




MAKARON W SOSIE ORZECHOWYM

anielka123buziolek

                        

Ja to chyba uzależniona jestem od makaronu w każdej postaci.To danie naprawdę jest pyszne,mamy tu orzechy laskowe,bazylię świeżą,pyszne pomidorki cherry,czyż można oczekiwać czegoś lepszego i smaczniejszego?Sami sobie na to pytanie odpowiedzcie.

 

1 op.makaronu wstążki ugotowane al dente+ oliwa łyżka

sól morska firmy Prymat

Sos:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

1 - 2 łyżeczki przyprawy do spaghetti firmy Prymat~

pół pęczka bazylii świeżej

10 dag.orzechów laskowych

2 ząbki czosnku

10dag. utartego parmezanu

sól morska firmy prymat

pieprz

puszka pomidorów krojonych

2 cebule

kilka pomidorków cherry

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Makaron ugotować al"dente z solą i oliwą.Oliwę rozgrzewamy w rondlu,wrzucam na nią cebulę z czosnkiem,chwilę ją podsmażamy,dodajemy posiekaną bazylię,lekko rozdrobnione orzechy,smażymy ok.3 min.Wlewamy pomidory krojone z puszki,solimy ,pieprzymy,wsypujemy przyprawę do spaghetti  firmy Prymat,mieszamy,dusimy  ok.15.min.Dosypujemy starty parmezan,mieszamy.Dodajemy makaron,wymieszać razem z sosem i podajemy z posypanym parmezanem.Doprawiamy jak potrzeba.Smacznego.

                   


                                    


WARSZTATY KULINARNE ŚWIEBODZIN 2013R.

anielka123buziolek

                      

Po wielu przeszkodach związanymi z uczestnictwem w Warsztatach Kulinarnych,mogłam po raz pierwszy brać czynny  w nich udział.

Zaczęło się bardzo niewinnie.Już w domu ,całą noc przeżywałam warsztaty na żywo,co spowodowało brak snu i okropną migrenę rano.Pomyślałam sobie-to już koniec,będę na nich nie do życia,zero humoru i przyjemności.Tak więc jechałam na nie jak na ścięcie,myśląc czy nie dam jakiejś plamy w trakcie szkolenia-oczywiście dałam...ha ha.Ja to nie byłabym ja ,żeby coś  nie narozrabiać ,ci którzy mnie znają wiedzą o czym mówię:).Dobra to później.Oczywiście ,mnie życiową katastrofę nie ominęły wypadki drogowe co spowodowało,że się spóźniłam na spotkanie z Kasią,z którą byłam umówiona na wyjazd z Zielonej Góry do Świebodzina.

                       

Bardzo  się martwiłam ,że mogę nie przypaść Kasi do gustu z moim gadulstwem (jak się denerwuję to dużo gadam),ale na  szczęście była bardzo dla mnie wyrozumiała.Tak więc prawie spóźnione dojechałyśmy na miejsce ,gdzie miały odbyć się warsztaty w Zespole Szkół Zawodowych przy ulicy.Wojska  Polskiego 6.Pełne humoru i pozytywnych wibracji wkroczyłyśmy do królestwa przypraw i smaków Patryka Dziamskiego i przedstawiciela firmy Hazi s.c.szefów kuchni w Polsce ,QimiQ i Aromica pana Zbigniewa Siwaka.Od razu panowie nas zagonili do obierania warzywa i przygotowywania ich do późniejszych dań.Jednak to nie było ot takie sobie obieranie,wszystko musiało być precyzyjne i doskonałe w wykonaniu np.wydłubywanie ziarenek fasolki do późniejszego przybrania dania na talerzu.

                     


Na miejscu były już tam Joanna i pani Julita z dwoma uczniami.Zdjęcie u góry pani Julity z koła gospodyń wiejskich.


Potem dotarły jeszcze Marzenka i Gosia.Każde  z nas chciało jak najwięcej  na tych warsztatach się nauczyć,aby móc później wcielić w życie wskazówki i rady w czyn w swoich kuchniach.Panowie świetnie sobie dawali radę z naszymi kobitkami ,które co róż miały jakieś  pytania ,włącznie ze mną i suszyły im głowę.Mi przypadło zapisywanie szczegółowo przepisów na  dania a menu  było naprawdę wspaniałe i tak:

- na pierwsze danie był Dorsz,botwinka,kasza jęczmienna z masłem i szafranem,pomidorki  koktajlowe karmelizowane,z emulsją z chili i kolendry,z miodem i musztardą,rozkosz.

- na drugie danie składało się Skalopsy Św.Jakuba czyli "Przegrzebki" czyli "Małże",hartowana w zimnej wodzie cukinia,rzodkiewka,sos imbirowy na bazie śmietany QimiQ i jogurtu.

- trzecie danie to Łosoś,smażone ziemniaczki,sos z kurek,blanszowana fasolka i sałata.

- Krewetki tygrysie smażone na truflowej oliwie,z bakłażanem karmelizowanym, z sadzonymi jajeczkami przepiórczymi,szparagami z wody i imbirem.

1.Dorsz.

a to moje dzieło przybrania dorsza hi hi:))).

2.Skalopsy św.Jakuba

 

3.łosoś:

4.Krewetki:

Zajęcia były naprawdę udane,nawet wtedy gdy się przejęłam rolą  i z wrażenia wypadła mi miska z rąk gdy próbowałam ubić śmietanę QimiQ ha, ha,oraz  poplamionych spodni,to i tak było fantastycznie,świetne towarzystwo i kosztowanie tych cudownych dań zrekompensowało mi całkowicie  moją kompromitację hi ,hi.Ale ja to ja ...Przynajmniej było po mnie widać skąd wracałam ha ha...

Były omówione produkty QimiQ i Aromica, przepisy które przygotowywaliśmy były skrzętnie zapisywane.

Tutaj pan Zbyszek omawia sos holenderski przygotowywany  w syfonie ,na bazie QimiQ.

A ja to  na kartce papieru zanotowałam.

Warsztaty odbywały się od godz.11 do 16.30

Dużą wagę przywiązywano do stylizacji i układania potrawy na talerzu.Warsztaty te pomogły mi nie tylko się rozwijać kulinarnie ,ale też mogłam wreszcie poznać osoby z którymi od prawie 2 lat miałam przyjemnośc mieć kontakt na facebook ,a których nigdy dotąd nie widziałam.Tak więc gotowałyśmy,uczyłyśmy się i degustowały pyszności ,których zapewne nigdy bym nie miała okazji  spróbować.A do tego mogliśmy się zapoznać  z ziołami Aromica i QimiQ ,które były użyte do naszych dań, oraz octów balsamicznych całą gamę i oleje o różnych smakach.Wszystko po to abyśmy mogły przenieś się na chwilę z naszych domów do profesjonalnej kuchni i kucharzy ,którzy z wielką pasją dzielili się z nami swoją wiedzą i profesjonalizmem.

NIE TAKIE SOBIE KOTLETY Z DUSZONYMI OGÓRKAMI

anielka123buziolek

                       

Robiłam w swoim życiu już różne kotlety,ale żeby do mięsa dodawać startego,surowego ziemniaka,tego jeszcze nie robiłam,a już na pewno nie podawałam z duszonymi ogórkami.Dlatego z taka chęcią wzięłam się za wypróbowanie tego przepisu.I wiecie co?Strzał w 10-ątkę.Kotlety wyszły puszyste,mięciutkie i smaczne,a duszony ogórek jeszcze lepszy.Zapraszam ,sami to oceńcie.

 

750g.ziemniaków młodych

pieprz

sól morska

1 czerstwa bułka

2 cebule

500g.mielonego mięsa

przyprawa curry

olej

60dag.ogórka zielonego świeżego

3 łyżki masła

2 łyżki tłustej śmietany

15dag.pomidorków koktajlowych

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

1 ziemniaka obrać ,umyć i zetrzeć.Resztę ziemniaków umyć,gotować w osolonej wodzie 25 min.Bułkę namaczamy,odciskamy.Cebulę obieramy,siekamy.Do mięsa dodajemy połowę cebuli,bułkę,starty ziemniak,sól,pieprz,curry,wyrabiamy.Formujemy z masy 8 kotletów,porcjami je smażymy na rozgrzanym tłuszczu,po 5 min.z każdej strony.Ogórki myjemy,kroimy w cienkie plastry wraz ze skórką.Resztę cebuli zeszklić na 1 łyżce roztopionego  masła.Dodajemy ogórki i  dusimy ok.5 min-10min. Dodajemy śmietanę ,doprawiamy solą morską i pieprzem.Pomidory myjemy,kroimy na ćwiartki,dodajemy do ogórków,podduszamy.Ziemniaki odcedzić,odparować i obrać.Polać reszta masła.Smacznego.

                      


SOK ZE ŚWIEŻYCH OWOCÓW

anielka123buziolek

                       

Świetny pomysł na zdrowe, oczyszczające śniadanie i usunięcie z organizmu toksyn.Napój doda nam sił i werwy,oraz niezbędnych witamin,lepszego samopoczucia.Powinniśmy pić duże ilości soków,wody i jeść warzywa i owoce,a od razu poczujemy się zdrowsi,silniejsi.

 

2 duże pomarańcze

400ml.niegazowanej wody

1 cytryna

1grejpfrut

1 łyzka syropu z cukru muskovado

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Pomarańcze,cytrynę oraz grejpfrut,wyciskamy sok,dajemy wodę oraz syrop muskovado,mieszamy.Schładzamy.Smacznego.


© kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci