Menu

kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3

kuchnia pełna smaków

CIASTO DROŻDŻOWE,

BUŁECZKI Z SEREM

anielka123buziolek

IMG_20170928_173959

 Przepyszne ,słodkie drożdżówki zapamiętane z dzieciństwa.Przepis bardzo polecam.Takie bułeczki przygotowałam dla mojej rodzinki.Znikły bardzo szybko w otwartych buziach dzieci i brata ha ha :)

                                                                                                          

35 dag.mąki pszennej

35 g.drożdży

3/4 szkl.mleka

2 żółtka

1/3 kostki margaryny

3 łyżki cukru

1 łyżka cukru waniliowego

szczypta soli

Farsz z sera :

***********************

40 dag.sera twarogowego

1 jajko

1 łyżka cukru marcepanowego

kilka kropel olejku migdałowego

 1 łyżka masła miękkiego

1 łyżka cukru pudru

***************************************

 Mleko podgrzewamy, margarynę roztapiamy. Do połowy mleka dodajemy pokruszone  drożdże,  łyżkę cukru i mąki, mieszamy, odstawiamy na 15 min. do wyrośnięcia. Do dużej miski przesiewany  mąkę i suche składniki, dodajemy żółtka, zaczyn drożdżowy , resztę mleka a na końcu roztopioną margarynę. Wyrabiamy ciasto, w razie potrzeby podsypujemy mąką. Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce.

W tym czasie co ciasto nam będzie rosło robimy nadzienie z sera ucierając go z żółtkami ,cukrem pudrem ,cukrem marcepanowego, masłem , i olejkiem migdałowym na jednolitą masę.

 Wyrośnięte ciasto wyrzucamy na podsypaną mąką stolnicę i wyrabiamy ponownie.Wałkujemy na kształt prostokąta i smarujemy nadzieniem twarogowym.Nakładamy  jeden dłuższy bok do środka a potem następny nakładamy drugi bok.

Ciasto tniemy na 8 równych kawałków.

Powstały kawałek łapiemy na środku i obracamy ( skręcamy w pół) jeden z końców o 180 stopni.Tak robimy z resztą kawałków.

Układamy na blaszce wyłożonej pergaminem i smarujemy żółtkiem.Pieczemy ok.25 minut w 180 stopniach.Studzimy na kratce i polewamy lukrem lub roztopioną czekoladą.Smacznego!.

PĄCZEK PANI REGENT

anielka123buziolek
_20170119_193144
 
Dziś przedstawiam Wam klasyczny przepis na pączki.Paczki są mięciutkie,z białą obwódką, tak jak być powinny.Przepis ze starego blogu,więc i zdjęcie też nie wyraźne.Mogę jedynie zagwarantować smak i dobrą jakość wypieku.Zapraszam!.
 
1 CZUBATA SZKL.MĄKI
3ŻÓŁTKA
3PŁASKIE ŁYŻKI CUKRU PUDRU
2ŁYŻKI MASŁA
2DAG.DROŻDŻY
4DUŻE ŁYŻKI TŁUSTEGO MLEKA
SZCZYPTA SOLI
1ŁYŻECZKA OTARTEJ SKÓRKI Z CYTRYNY
2ŁYŻKI SPIRYTUSU
CUKIER PUDER WYMIESZANY Z PRAWDZIWĄ WANILIĄ
1KG.SMALCU
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W LETNIM MLEKU ROZCIERAMY DROŻDŻE,ODSTAWIAMY DO WYROŚNIĘCIA.ŻÓŁTKA UCIERAMY Z CUKREM PUDREM NA PUCH,DODAJEMY OTARTA SKÓRKĘ Z CYTRYNY,WYROŚNIĘTE DROŻDŻE,ALKOHOL,CAŁOŚĆ MIESZAMY DOKŁADNIE,DODAJEMY PRZESIANĄ MĄKĘ I SÓL.WYRABIAMY CIASTO.GDY BĘDZIE JEDNOLITE DODAJEMY CIEPŁE ,ROZTOPIONE MASŁO I PONOWNIE WYRABIAMY,AZ SKŁADNIKI SIĘ POŁĄCZĄ .PRZYKRYWAMY ŚCIERECZKĄ.GDY CIASTO PODWOI SWOJĄ OBJĘTOŚĆ,WAŁKUJEMY NA GR.3CM.I WYKRAWAMY PĄCZKI KUBKIEM O dużej śrrednicy.CZEKAMY AŻ PĄCZKI PODWOJĄ SWOJĄ OBJĘTOŚĆ.ROZGRZEWAMY SMALEC I PIECZEMY PĄCZKI NA ZŁOTY KOLOR.WYCIĄGAMY I POSYPUJEMY CUKREM PUDREM.MOŻNA JE TEŻ NADZIAĆ.

SERKOWE PĄCZUSIE

anielka123buziolek
 
IMG_20170119_192300
Szybkie i łatwe do zrobienia pączki,cudownie puszyste w środku z delikatnym posmakiem wanilii.Wyśmienite!!!.Jeśli macie ochotę coś upiec na tłusty czwartek ,to wypróbujcie ten przepis w swojej kuchni.
 
2 szkl. białego sera
2 szkl.mąki
4 jajka
1/2szkl.mleka
2 łyżeczki z proszku do pieczenia
1 op.cukru waniliowego
szczypta soli
olej do  głębokiego  smażenia
cukier puder do posypania
``~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia,solą oraz drobno pokruszonym serem.Dodać jajka ,cukier waniliowy oraz mleko,wymieszać mikserem.W garnku  rozgrzać olej.Dużą łyżkę zamaczać w gorącym oleju(masa nie będzie przywierać) i nabrać porcje ciasta i wrzucać na gorący olej.Wyciągnąć i odsączyć z tłuszczu.Posypać cukrem pudrem.

JAK UPIEC DOMOWE PYSZNE PĄCZKI - PRZEPIS RODZINNY

anielka123buziolek

_20170119_195049

Myślę ,że każdy uwielbia pączki,czy te kupne ,czy upieczone przez nasze babcie czy mamy.Pamiętam jak moja mama zarabiała ciasto  w dzieży,a potem wykrawała paczki i  je smażyła w olbrzymim rondlu , gdyz było nas aż pięcioro!. Ich zapach roznosił się po całej kuchni , a za oknami sypał cudowny,magiczny śnieg.W piecu trzaskał raźno ogień,a my z rodzeństwem przytulaliśmy się do ciepłych kafli pieca leżąc na puchowych poduchach,wcinając paczki z konfiturą z róży własnej roboty.To były cudowne czasy, a teraz zostały już tylko wspomnienia.Dziś pragnę się podzielić choćby przepisem,który przekazywany jest z pokolenia na pokolenie ,i zawsze jest w naszej rodzinie.Pączki zawsze się udają i nie są zbyt trudne do zrobienia.Pierwszy raz je robiłam mając 16 lat ,a o pieczeniu czy gotowaniu nie miałam jeszcze zielonego pojęciaI.Zapraszam.
 
 
 1 kg.mąki
10 dag masła
10 dag.cukru
1 op.drożdży
1 jajko
6 żółtek
2 szkl.słodkiej śmietanki kremówki
1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
1/4 szkl.alkoholu
konfitura z róży lub że śliwek
sól
 
Lukier:
~~~~~~~~~~~~
1 szkl.cukru pudru
sok wyciągnięty z 1 cytryny
1 kg.smalcu do smażenia pączków
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na początku przygotować sobie wszystkie składniki ,które będą nam potrzebne do zrobienia pączków,włącznie z dużym rondlem w którym będziemy je smażyć.Wszystkie produkty muszą mieć temperaturę pokojową.Z kilograma mąki odsypujemy 20 dag.mąki do miseczki( mąka musi być przesiana co da jej puszystość)!.Robimy zaczyn- wkruszyć drożdże do miseczki z 20 dag. mąki ,dodać 1 łyżkę cukru,wlać 1 szkl.podgrzanej lekko śmietanki,zaczyn wymieszać tak , aby nie było  grudek.Odstawiamy zaczyn w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Do drugiej miski przesiewamy resztę mąki i dodajemy do niej szczyptę soli.
W  osobnej miseczce ucieramy żółtka na puszystą masę wraz z cukrem i cukrem waniliowym, dodajemy jajko i ucieramy na puch ,ot taki sobie kogel- mogel!.Dodać go do przesianej mąki i dolewamy resztę ciepłej śmietanki ,która nam została.Wlewamy alkohol,dodajemy zaczyn drożdżowy oraz stopione ,schłodzone masło.Wyrabiamy chwilę w misce ,aby się wszystko połączyło.Wykładamy ciasto na oprószony maką blat lub stolnicę i wyrabiamy dobre 20 minut ciasto lub miksujemy hakami 7 minut.
Ja dla wygody ustawiam sobie czas,od czasu do czasu lekko podsypuję mąką ciasto jeśli wyrabiam je rękami.Gdy już jest gotowe ,lśniące rozwałkowujemy je na placek o grubości 2 cm.nie cieńsze!
Wycinamy szklanką krążki i NADZIEWAMY je  odrobiną konfitury.Zlepić je dokładnie i zostawić na 30 minut do wyrośnięcia.PRZYKRYĆ ściereczką.W rondlu rozgrzać tłuszcz(musi być bardzo gorący),,wkładamy pączki tak ,aby miały luz,zmniejszyć ogień na lekko średni i smażyć na złoty kolor.Wyjąć je łyżką cedzakową,osączyć na  ręczniku 
papierowym z tłuszczu.Polukrować jak ostygną.Utrzeć lukier z podanych skladników i Polukrować pączki.Smacznego!.

CHLEB Z GARA PSZENNO - ŻYTNI Z LNEM

anielka123buziolek

IMG_20160912_1624341

 

Do tego pomysłu upieczenia takiego chleba sprowokowała mnie Joasia z bloga Grunt To Przepis. Za oknem 30 C., a ja szalałam z piekarnikiem , bo nie tylko upiekłam CHLEB , ale tež chałki.Pieczywo wyszło delikatne , miękkie i pyszne.Troszkę przepis zmodyfikowałam , aby uzyskać lepszy efekt wypieku i się udało.Przepis podam taki jaki ma być i obok moje wariacje , a Wy sobie wybierzecie jaki będzie Wam pasował.Zapraszam.

IMG_20160912_153010

Chleb pieczony w garnku z pokrywką , jednak od Joasi "spapugowałam " i zrobiłam w naczyniu żaroodpornym z pokrywką.Pamiętajmy , chleb  w niektórych miejscach pęka i tym się nie przejmujmy .

IMG_20160912_145640

 

1 okrągłe naczynie żaroodporne z pokrywką 23 cm.- ( u mnie podłużne )

35 dag.mąki pszennej typ 650- u mnie  na szklanki ( 1 i 0.5szkl)

20 dag.mąki żytniej żurkowej typ 1200- u mnie (  3 szkl.i 0.5 szkl.mąki żytniej pełnoziarnistej )

1 łyżka soli ( u mnie morska)

1 łyżka oleju ( u mnie 2 duże łyżki miękkiego masła , nierozpuszczać)

2.5 g.drożdży świeżych ( u mnie 4 dag)

 1 łyżeczka cukru

1 i 0.5 szkl.ciepłej wody nie gorącej! ( u mnie ok. 3/4 w zależności od suchości mąki )

1 szkl.d dowolnych ziaren ( u mnie 2-3 łyżki zmielonego siemienia lnianego i  odrobina do posypania chleba)

U mnie jeszcze było 1 jajko całe i żółtko do posmarowania chleba!

****************************************************************

 Drożdże wkruszyć  do kubeczka z łyżeczką cukru i mąki ( u mnie bez mąki) , zalač połową wody.Dokładnie wymieszać i zostawić na 10 minut až rozczyn ruszy.

Do dużej miski przesiewamy do miski mąkę,sól.Dodać oliwę ( u mnie masło i roztrzepane jajko),rozczyn i ziarna ( u mnie zmielony len).

Wymieszać drewnianą łyżką ciasto ( u mnie wyrobiłam ciasto przez 7 minut mikserem z hakami),dolewając dodatkowo 2-3 łyżki ciepłej wody jak ciast będzie jeszcze za gęste

.Miskę owijamy folią spożywczą i wstawiamy ciasto do lodówki na noc.Uwaga ciasto mocno wyrasta.:)Ja nie zostawiałam ciasta na noc , od razu upiekłam, nie miałam miejsca w lodówce :).

Rano na podsypanej mąką stolnicy wyrobić krótko chleb i zostawić do wyrośnięcia  ( u mnie wyrzuciłam ciasto na stolicę, walnęłam pięšcią w ciasto , aby je odgazowac i chwilę wyrabiałam.Nakryłam ciasto ściereczką i zostawiłam do wyrośnięcia  ) na 40 minut ( u mnie formowałam od razu bochen chleba z 3/4 ciasta ,sporo go miałam , ale wy możecie sobie je darować :)....zostawiłam na 30 minut aby podrosło , potem je lekko nacięłam(musnęłam) dosłownie w dwóch miejscach ,jak zrobicie to zbyt mocno,  chleb pęknie) można sobie darować....cięcie.

 Do zimnego piekarnika wstawič naczynie w którym będziemy piec chleb, może to być garnek żeliwny z pokrywką lub naczynie żaroodporne, i nastawiamy temperaturę 220 stopni.Nie wstawiamy zimnego naczynia do gorącego piekarnika ,bo będzie pękać.

Po kilkunastu minutach wkładamy do gorącego naczynia ciasto i przykrywamy gorącą pokrywką, przykręcić piekarnik do 200 stopni i piec przez 30 minut w 1/3 wysokości piekarnika , grzałka góra- dół,bez teroobiegu,p o tym czasie zdejmujemy pokrywkę( u mnie chleb włożyłam i posmarowałam żółtkiem ,posypałam ziarnami lnu,wstawiłam bez przykrywki na 10 minut , aby się zezlociło w 220 stopniach,przykryłam naczynie gorącą pokrywką i zmniejszyłam wtedy piekarnik do 180 stopni.piekłam jeszcze 20 minut.

Chleb jest gotowy gdy go postukamy , a on wyda głuchy odgłos.Smacznego!.Wyjąć naczynie z piekarnika , chleb wyłożyć na kratkę i wystudzič.S macznego!.

 IMG_20160912_155343

 

© kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci