Menu

kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3

kuchnia pełna smaków

WARSZTATY

WARSZTATY KULINARNE ŚWIEBODZIN 2013R.

anielka123buziolek

                      

Po wielu przeszkodach związanymi z uczestnictwem w Warsztatach Kulinarnych,mogłam po raz pierwszy brać czynny  w nich udział.

Zaczęło się bardzo niewinnie.Już w domu ,całą noc przeżywałam warsztaty na żywo,co spowodowało brak snu i okropną migrenę rano.Pomyślałam sobie-to już koniec,będę na nich nie do życia,zero humoru i przyjemności.Tak więc jechałam na nie jak na ścięcie,myśląc czy nie dam jakiejś plamy w trakcie szkolenia-oczywiście dałam...ha ha.Ja to nie byłabym ja ,żeby coś  nie narozrabiać ,ci którzy mnie znają wiedzą o czym mówię:).Dobra to później.Oczywiście ,mnie życiową katastrofę nie ominęły wypadki drogowe co spowodowało,że się spóźniłam na spotkanie z Kasią,z którą byłam umówiona na wyjazd z Zielonej Góry do Świebodzina.

                       

Bardzo  się martwiłam ,że mogę nie przypaść Kasi do gustu z moim gadulstwem (jak się denerwuję to dużo gadam),ale na  szczęście była bardzo dla mnie wyrozumiała.Tak więc prawie spóźnione dojechałyśmy na miejsce ,gdzie miały odbyć się warsztaty w Zespole Szkół Zawodowych przy ulicy.Wojska  Polskiego 6.Pełne humoru i pozytywnych wibracji wkroczyłyśmy do królestwa przypraw i smaków Patryka Dziamskiego i przedstawiciela firmy Hazi s.c.szefów kuchni w Polsce ,QimiQ i Aromica pana Zbigniewa Siwaka.Od razu panowie nas zagonili do obierania warzywa i przygotowywania ich do późniejszych dań.Jednak to nie było ot takie sobie obieranie,wszystko musiało być precyzyjne i doskonałe w wykonaniu np.wydłubywanie ziarenek fasolki do późniejszego przybrania dania na talerzu.

                     


Na miejscu były już tam Joanna i pani Julita z dwoma uczniami.Zdjęcie u góry pani Julity z koła gospodyń wiejskich.


Potem dotarły jeszcze Marzenka i Gosia.Każde  z nas chciało jak najwięcej  na tych warsztatach się nauczyć,aby móc później wcielić w życie wskazówki i rady w czyn w swoich kuchniach.Panowie świetnie sobie dawali radę z naszymi kobitkami ,które co róż miały jakieś  pytania ,włącznie ze mną i suszyły im głowę.Mi przypadło zapisywanie szczegółowo przepisów na  dania a menu  było naprawdę wspaniałe i tak:

- na pierwsze danie był Dorsz,botwinka,kasza jęczmienna z masłem i szafranem,pomidorki  koktajlowe karmelizowane,z emulsją z chili i kolendry,z miodem i musztardą,rozkosz.

- na drugie danie składało się Skalopsy Św.Jakuba czyli "Przegrzebki" czyli "Małże",hartowana w zimnej wodzie cukinia,rzodkiewka,sos imbirowy na bazie śmietany QimiQ i jogurtu.

- trzecie danie to Łosoś,smażone ziemniaczki,sos z kurek,blanszowana fasolka i sałata.

- Krewetki tygrysie smażone na truflowej oliwie,z bakłażanem karmelizowanym, z sadzonymi jajeczkami przepiórczymi,szparagami z wody i imbirem.

1.Dorsz.

a to moje dzieło przybrania dorsza hi hi:))).

2.Skalopsy św.Jakuba

 

3.łosoś:

4.Krewetki:

Zajęcia były naprawdę udane,nawet wtedy gdy się przejęłam rolą  i z wrażenia wypadła mi miska z rąk gdy próbowałam ubić śmietanę QimiQ ha, ha,oraz  poplamionych spodni,to i tak było fantastycznie,świetne towarzystwo i kosztowanie tych cudownych dań zrekompensowało mi całkowicie  moją kompromitację hi ,hi.Ale ja to ja ...Przynajmniej było po mnie widać skąd wracałam ha ha...

Były omówione produkty QimiQ i Aromica, przepisy które przygotowywaliśmy były skrzętnie zapisywane.

Tutaj pan Zbyszek omawia sos holenderski przygotowywany  w syfonie ,na bazie QimiQ.

A ja to  na kartce papieru zanotowałam.

Warsztaty odbywały się od godz.11 do 16.30

Dużą wagę przywiązywano do stylizacji i układania potrawy na talerzu.Warsztaty te pomogły mi nie tylko się rozwijać kulinarnie ,ale też mogłam wreszcie poznać osoby z którymi od prawie 2 lat miałam przyjemnośc mieć kontakt na facebook ,a których nigdy dotąd nie widziałam.Tak więc gotowałyśmy,uczyłyśmy się i degustowały pyszności ,których zapewne nigdy bym nie miała okazji  spróbować.A do tego mogliśmy się zapoznać  z ziołami Aromica i QimiQ ,które były użyte do naszych dań, oraz octów balsamicznych całą gamę i oleje o różnych smakach.Wszystko po to abyśmy mogły przenieś się na chwilę z naszych domów do profesjonalnej kuchni i kucharzy ,którzy z wielką pasją dzielili się z nami swoją wiedzą i profesjonalizmem.

© kocurkowerozmyslaniawkuchniuanielki3
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci